Bliźnięta · Mama

O co chodzi z tym poniedziałkiem ?!

Chłopcy śpią. Cisza od czasu do czasu przerywana atakiem kaszlu jednego lub drugiego Synka. Mama czuwa za ścianą z kompem na kolanach. Niestety wiosenne choróbsko zapukało do naszych drzwi. Dopadło nie tylko dzieci, ale i Tatę. A jak Tata podupada na zdrowiu, to tak jakby było troje dzieci w domu chorych. Jedna z reklam pokazująca… Czytaj dalej O co chodzi z tym poniedziałkiem ?!

Bliźnięta · Mama

Bliźniaki testują wytrzymałość mamy.

Oczekujesz narodzin pierwszego dziecka. Z pewnością chcesz się na ten moment przygotować jak najlepiej. Kompletujesz wyprawkę, czytasz poradniki, przeglądasz dziesiątki stron w internecie, nastawiasz się mentalnie na to co przed Tobą. W teorii wiesz co nieco, wiele, lub jesteś przekonana, że wiesz wszystko. Na świecie witasz swoje dziecko ( dzieci ). Obawy znikają, gdy wprowadzasz… Czytaj dalej Bliźniaki testują wytrzymałość mamy.

Bliźnięta

Synchronizacja bliźniąt i stały plan dnia.

Nadchodzi dzień wypisu ze szpitala. Jesteś szczęśliwa, że możesz wreszcie wrócić do domu ze swoimi dziećmi. Cieszysz się, bo szpitalnego łóżka i z pewnością wielu innych rzeczy, sytuacji  miałaś już dość. Nie możesz doczekać się chwili, kiedy położysz swoje nowo narodzone bliźniaki w przygotowanych łóżeczkach. Jednocześnie zdajesz sobie sprawę, że właśnie rozpoczyna się dla Waszej… Czytaj dalej Synchronizacja bliźniąt i stały plan dnia.

Bliźnięta

Dzień totalnej rozpierduchy.

Od porannego przekroczenia terytorium łóżeczek czuć “to coś” w powietrzu. Coś się będzie działo. Sprytna mama, codzienny obserwator domowej rzeczywistości  zauważa niepokojące motywy. Poranna chandra u starszego o minutę braciszka utrzymuje się za długo, roszczeniowe rozpoczęcie dnia u młodszego złowieszczo przepowiada TEN DZIEŃ. Przewidując najbliższe godziny postanawiam przyśpieszyć rytuał porannej kawy ( potem mogę jej… Czytaj dalej Dzień totalnej rozpierduchy.

Bliźnięta

Pobudka WSTAĆ !! Dzieciom wody dać – poranki mamy i bliźniaków.

Od dwóch lat budzik w naszym domu nie jest potrzebny. Ten zbędny przedmiot idealnie zastępują chłopcy, którzy postawią nas w jednej sekundzie na proste nogi. Antoś – nasz baaardzo ranny ptaszek, uwielbia rozkręcać domowe towarzystwo od pierwszych chwil po przebudzeniu. Jego wewnętrzny zegar nastawiony jest niestety na godzinę 5:30. Choć przyznaję, że od naszego świątecznego… Czytaj dalej Pobudka WSTAĆ !! Dzieciom wody dać – poranki mamy i bliźniaków.

Bliźnięta · Mama

Podwójne szczęście – o pozytywnych stronach posiadania bliźniąt.

Rozpocznę od krótkiej opowieści z pierwszych miesięcy mojej ciąży. Na wszystkie badania, które należało wykonać w trakcie ciąży jeździłam do jednej przychodni. Bywałam tam już wcześniej, znałam pielęgniarkę, z którą lubiłam porozmawiać parę minut. Miła, sympatyczna, delikatna w pobieraniu krwi młoda kobietka. W moim wieku mniej więcej, czyli jeszcze zaliczam ją do młodych. Znała moją… Czytaj dalej Podwójne szczęście – o pozytywnych stronach posiadania bliźniąt.

Bliźnięta

Akcesoria szczególnie polecane rodzicom bliźniąt.

Moja Mama wychowała pięcioro dzieci. W czasach, gdzie nie było takich wynalazków jak zmywarka, podgrzewacz do butelek czy leżaczków, które masują pupę dziecka. Nie wspominając już o pieluchach tetrowych, które w kółko trzeba było namaczać, prać, prasować. Wielki szacunek dla każdej mamy wychowującej dzieci w tamtych czasach. Gdybym wykorzystała wehikuł czasu i przeniosła się z… Czytaj dalej Akcesoria szczególnie polecane rodzicom bliźniąt.

Bliźnięta · Mama

Jak poradzić sobie z bliźniakami. Pomocne wskazówki dla mam.

Jak poradzić sobie z bliźniakami. Czy jedna osoba da sobie radę ? Jak wszystko zorganizować ? Jestem mamą dwóch synów od ponad 22 miesięcy i uważam, że mogę już co nie co napisać w temacie, który chyba najbardziej interesuje przyszłych dubeltowych rodziców ( a szczególnie mamy ). To nic dziwnego, że zadajemy sobie pytania, boimy… Czytaj dalej Jak poradzić sobie z bliźniakami. Pomocne wskazówki dla mam.

Bliźnięta · Kuchnia

Kotleciki z kaszy gryczanej z dodatkiem twarogu.

Kaszę gryczaną chłopcy polubili od pierwszej łyżeczki. Mieli około 10 miesięcy jak zaczęłam im ją podawać. Teraz mają skończone 20 miesięcy i od pewnego czasu kasza gryczana po prostu im się znudziła. Wcześniej podawana z warzywami i ze smakiem zjadana teraz służy częściej do wzajemnego obrzucania się przy stole. Forma kotlecików jest świetną propozycją, aby… Czytaj dalej Kotleciki z kaszy gryczanej z dodatkiem twarogu.